Szycie – DEQszaki

Szycie na maszynie pokochał bardzo szybko.

Kilka filmów na youtube z „przepisem” na uszycie prostych powłoczek na poduszki zaowocowały maszyną w domu.

Nigdy nie byłam na żadnym kursie szycia czy tez nie skończyłam szkoły krawieckiej – ale w dobie internetu to żaden problem. Kilka blogów, filmików i zapis do forum osób kochających szycie to spora dawka wiedzy. Małymi krokami maszyna i jej obsługa nie była już czarną magią a sama przyjemnością.

Początkowo szyłam dla siebie – poszewki, zasłonki do kuchni czy też pierwsza spódniczka z koła.

Teraz mam całe regały pełne kolorowej bawełny i teczki pełne wykrojów.

Szycie ubrań nie było moim celem od początku – chciałam szyć dla dzieci. Jako dorosła kobietka kochająca róż wiedziałam że dzieci to idealny odbiorca moich produktów.

W wieku bliskim 30 różowy i turkusowy kolor ubrań i dodatków to nie jest najlepszy pomysł – a dzieciaki kochają pastelowe kolory.

Dlatego swoje produkty kieruję dla nich 😉

sowa2a-1024x961
sowa7a
owieczka2a

 

Na początku moje przytulanki trafiały w ręce przyjaciół i znajomych ale z czasem zainteresowanie było coraz większe więc zdecydowałam się na sklepik internetowy.

Kolejnym krokiem był udział w Kiermaszach i Jarmarkach.

Teraz czuję się cudowanie że moje DEQszaki są w rękach wielu maluchów i codziennie z nimi zasypiają bądź bawią się w domu. Cudownie !

razem
piesek deqper1

 

A jeśli Wy chcecie także mieć swojego DEQszaka to zapraszam do kontaktu bądź do sklepiku internetowego 🙂

deqper pl2

Chustecznik i żyrafka

Na specjalne zamówienia Ani, powstał chustecznik z imieniem i datą urodzenia małej Elżuni. Do kompletu także żyrafka z metkami. Teraz już tylko czekam na relację z przekazania prezentu – mam nadzieję że Elżunia będzie zadowolona 😉

1
2
3
4
5
7
66

Moje pierwsze przygody szyciowe

Szycie na maszynie to genialne zajęcie. Pokochałam pracę przy maszynie już od pierwszego dnia. Niestety nie jest to tak proste jak by mogło się wydawać, wiec jeszcze daleka droga przede mną do opanowania tej dziedziny. Mam już za sobą pierwsze „dzieła szyciowe”.

Jeszcze brakuej im wiele do perfekcji ale i tak jestem z nich zadowolona. Na pierwszy ogień poszły poduszki 😉 Co o nich myślicie?

zdjęcie 1(1)
zdjęcie 1(2)
zdjęcie 1(3)
zdjęcie 2(3)
zdjęcie 3(3)
zdjęcie 4(1)
zdjęcie 4(2)
zdjęcie 5
zdjęcie 4(3)
zdjęcie 1(4)
zdjęcie 1(5)
zdjęcie 2(5)
zdjęcie 2(6)
zdjęcie 3(1)
zdjęcie 3(4)